Matowe wykończenie na ustach !
Dawno mnie tu
nie było, ale wracam i mam dla was recenzje produktu, o którym każdy krzyczy na
blogach czy na urodowych kanałach na youtube. Stwierdziłam, że jeśli używam namiętnie
pomadek z tej serii to może wrzucę swoje trzy grosze i powiem, co ja o nich myślę.
Od producenta:
Pomadka do ust Velvet Matte
tworzy na ustach aksamitne matowe wykończenie. Wysoka zawartość pigmentów oraz
długotrwała formuła sprawia, że pomadka długo utrzymuje się na ustach. Idealnie
się rozprowadza, a dzięki zawartości składników nawilżających oraz witaminie E
dodatkowo odżywia i nawilża usta.. Produkt nie zawiera parabenów i jest
testowany dermatologicznie.
Cena: 10,90zł / 4,2g
Trzeba zacząć, że jestem
ogromną fanka matowego wykończenia na ustach wiec, gdy tylko usłyszałam o tym,
że Golden Rose wprowadziło serie Velvet Matte poleciałam do ich stoiska. Na razie
w swoich zbiorach mam 4 pomadki. Do zakupu zachęcił mnie tez filmik Hani
(digitalgirl – linka podeśle wam na końcu notki). Pierwszym kolorem, jaki
zakupiłam by nr 09, następnie 07, kolejny 02 a kolor 11 posiadam od jakiegoś miesiąca.
Opakowanie – po pomadce za
11 zł nie możemy oczekiwać nie wiadomo czego. Napisy z opakowania się ścierają szczególnie,
gdy nosimy pomadkę w torebce. Mimo to opakowanie jest eleganckie, wytrzymałe i
matowe :)
Mimo dość dużej gamy
kolorystycznej są kolory, które są bardzo do siebie podobne wiec trzeba uważać
z doborem. U mnie niestety kolory 07 i 09 są troszkę nietrafione za to 02 i 11
idealnie pasują do mojego typu urody, dlatego dobrze, że pomadki nie kosztują więcej,
bo wydanie 11 zł na nieodpowiedni kolor aż tak nie boli.
Pomadki są matowe ale nie są tępe w swej konsystencji. Pod wpływem ciepła naszych ust pomadki
nabierają kremowej konsystencji i nakładają się idealnie. Po kilku godzinach po
nałożeniu usta jednak staja się coraz bardziej suche. I pamiętajcie, że by nosić
te pomadki trzeba mieć gładkie usta, bo pomadka podkreśla suche skórki.
Intensywność koloru utrzymuje
się 4-5 godzin. Kolor ściera się równomiernie a delikatny kolor utrzymuje się cały
dzień.
Seria matowych pomadek od
Golden Rose często porównywana jest do serii matowych pomadek z MAC. Po co płacić
prawie 90 zł za pomadkę, gdy możemy wydać 11 i cieszyć się wysokiej, jakości produktem.
Kolor 02 jest jak dla
mnie idealny. Świetnie sprawdza się, jeśli planuje makijaż usta a’la Kylie Jenner.
07 jest niestety trochę dla mnie za jasny. Wyglądam z nim
bardzo blado, dlatego zawsze na wierzch daje błyszczyk by efekt był troszkę lepszy.
09 jest kolorem bardzo zbliżonym do mojego kolor ust, dlatego
używam go w makijażach makeup no makeup.
11 to ostry róż. Świetnie sprawdzi się w lato by nadać makijażowi
dodatkowy efekt wow.
Jeśli jesteście zainteresowani pomadkami z tej serii to zachęcam
do zobaczenia filmiku Hani !



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz