środa, 4 lutego 2015

Poranna pielęgnacja! - Morning Skincare and Body Routine !



Poranna pielęgnica !


Mam dla was dzisiaj poranna pielęgnacje cery i ciała. W przyszłym miesiącu pokaże wam produkty, jakich używam wieczorem. Zaznaczam od razu, że do wieczornej pielęgnacji przykładam się bardziej. Wiadomo, rano nie zawsze mamy czas by zadbać o siebie właściwie. Rano liczy się czas i skuteczność.

Mam skórę normalna. Przetłuszczająca się w strefie „T” a sucha na policzkach, czasem na czole. Niestety mam skłonność do zaczerwienień i borykam się z nie przyjemnymi czarnymi kropkami w okolicach nosa i brody.

Tak wygląda moja poranna pielęgnacja!


Na wstępnie również zapytam czy znacie może jakiś dobry krem na zaczerwienienia i jak pozbyć się niechcianych wągrów – maska z Lusha Cupcake nic nie pomogła, plasterki tez niewiele działają, peelingi przeważnie tylko przesuszają mi skórę. POMOCY :(


1. Lush - Breath of Fresh Air


Pierwszy produkt, po który sięgam to moja pobudka w butelce, czyli Breath Of Fresh Air! Jeden psik na twarz sprawia, że od razu jestem obudzona. Często również daje 3 psiki na wacik i dokładnie oczyszczam twarz.  Jest to genialny tonik bogaty w minerały. Chłodzi i ściąga skórę. W składzie znajduje się miedzy innymi: kojący aloes; woda różana, która łagodzi i koi; odżywiające wodorosty. Produkt w 98% zawiera naturalne składniki. 
Cena 300 CZK. Sklepu Lash niestety nie ma jeszcze w Polsce :(

2. Sephora - Save my lips! - lip balm


Jak już wspominałam w pewnym poście uwielbiam matowe pomadki!  Wiadomo ze ciągły mat na ustach je wysusza i wtedy genialnym produktem, który przychodzi z ratunkiem jest właśnie ten balsamki. Stosuje go co trzeci dzień. Odnalazłam go w swoich zbiorach jakiś rok temu, chociaż dostałam go już chyba jakieś piec lat temu i o ile wiem Sephorah już go nie ma wiec, jeśli potrzebujecie szybkiego ratunku dla ust, który da nawilżenie i zaleczy rani sięgnijcie po sprawdzony Carmex.

3. Ziaja - Masło kakaowe


Kolejnym produktem, który gdy nadchodzi zima zawsze musi być blisko mnie! Ostrzegam ten krem jest bardzo tłusty i na pewno nie każdemu pod pasuje. Ja tez musiałam się długo przekonywać do jego konsystencji i tłustego efektu na skórze, ale gdy macie problemy z sucha cera to krem dla was. Krem kosztuje nie cale 5 zł i jest bardzo łatwo dostępny. Na moje suche policzki i czoło nakładam cienką warstwę kremu. Skóra staje się natychmiast nawilżona i zregenerowana.

4. Vishy - Eau Thermale


Ta woda to ratunek w takie dni jak teraz. Siedzenie w domu, nauka do sesji, ciągle zmęczenie. Ta woda pobudza i sprawia, że skóra wydaje się świeża. Stosuje ja raz dziennie w dni, kiedy moja cera i ja jesteśmy bardzo zmęczone. Ponadto myślę, że pomaga w zredukowaniu zaczerwienień. Myślę, że oddam jej cześć, gdy nadejdzie lato! Cena za 150 ml to 30 zł.

5. Dove Orginal


Koniecznym elementem jest użycie Dove Orginal, antyperspirant w sztyfcie. Używałam już w swoim życiu wiele antyperspirantow, ale tylko ten łagodzi moja wrażliwą skore pod pachami – zwiera ¼ kremu nawilżającego- i gdy go używam mam pewność, że z pod moich plam nie uwolni się żaden brzydki zapach. Nie wałkuje się ani nie odbarwia tkanin, co jest bardzo ważne, ponieważ czeto chodzę w białych i czarnych rzeczach i nie mogę pozwolić sobie na rzadką wpadkę. Jest bardzo wydajny. Pachnie klasycznie i świeżo.

6. Pasta Cynkowa


Niestety pewnie każdej z nas czasem wyskoczy jakiś obcy nieprzyjaciel. Gdy czuje, że pod moją skóra cos nie przyjemnie siedzi do akcji wkracza pasta cynkowa! Nakładam dość gruba warstwę punktowo i po 2-3 dniach obcego nieprzyjaciela ani śladu! Kosztuje grosze i działa cuda. Kiedyś poleciłam ją znajomej, bo borykała się z bardzo brzydkimi stanami zapalnymi i pasta cynkowa wszystko jej wyleczyła! Kosztuje grosze a potrafi działać cuda!




Tak wyglądają produkty, których używam ranem! Mam nadzieje, że będziecie czekać na post o wieczornej pielęgnacji.  Jakie są wasze ulubione poranne kosmetyki do pielęgnacji? Jeśli możecie polećcie mi coś na zaczerwienienia oraz dobry sposób na wągry!

Udanego dnia kochani!



1 komentarz:

  1. Chyba jeszcze nie wynaleziono produktu, który pomógłby się pozbyć czarnych kropek z nosa niestety:) Ja rano przecieram twarz tonikiem i jak zdążę to nakładam krem;) Nic więcej:)

    OdpowiedzUsuń