poniedziałek, 26 stycznia 2015

Typowy, zimowy dzień w domu/ Stylizacja - Typical, winter day at home/ Stylization


Hej kochani!


Dzisiaj mamy dla was dwie skromne i okropne domowe stylówki. Dzisiaj opowiemy wam o naszych nudnych zimowych dniach.  Zdradzimy wam nasze skromne i banalne techniki na wyluzowanie się, gdy na dworze mróz nam w oczy dmucha.

Pierwszym punktem by rozluźnić się w mroźne zimowe dni to oczywiście włączenie kaloryfera na pełną parę! Ja i Martyszka jesteśmy typowymi zmarźluchami wiec ciepło w mieszkanku to absolutna podstawa!
Kolejnym krokiem oczywiście są ciepłe skarpety! My swoje dostałyśmy od Mikołaja, ale wiemy, że Mikołaj kupił je w Lidlu za niską cenę ^^.
Oczywiście podstawa jest ubranie wygodnych i ciepłych ciuszków. W moim przypadku to biały luźny sweter i leginsy.  W przypadku Martyszki to luźny sweterek i grubszy kardigan. 
Dodatkiem do cudownego dnia są oczywiście – niby selfiaki nomakeup, ciepły zwierzak, szale (po co komu szale w domu ? ) i gorąca herbatka!
My oczywiście, gdy mamy wolny czas włączamy sobie ulubiona muzykę i filmyUWIELBIAMY ZIMOWE, WOLNE DNI!

Co mam na sobie:
Sweter - H&M
Leginsy - H&M
Skarpety - Lidl 
Komin - Zara

Co Martyszka ma na sobie:
Cieńki sweterek - Zara
Kardigan - Zara
Skarpety - Lidl
Komin - Vintage


Today we have for you two modest and awful outfit. Today, we'll tell you about our dull winter days. Betray you our humble and trivial techniques for a chilled out when the frost outside our eyes blows.
The first point to loosen up on cold winter days, of course, the inclusion of a radiator on full steam! Me and Martyszka are typical cold people so warm in the flat is an absolute basis!
The next step, of course, are warm socks! My my we got from Santa Claus, but we know that Santa bought them at Lidl for a low price ^^.
Of course, the base is comfortable and warm clothes s clothes. In my case it is a white loose sweater and leggings. In the case of a loose Martyszki thicker sweater and cardigan.
In addition to the wonderful day is, of course - like nomakeup selfies, warm pet, shawls (who needs scarves at home?) And hot tea!

We, of course, when we have free time turn on itself favorite music and movies - I love Winter, FREE DAYS!

czwartek, 22 stycznia 2015

Ulubieńcy Stycznia / January Favorites

Czas na ulubieńców !


1.       Sukienka z Zarykto by pomysł, że sukienka kiedykolwiek znajdzie się w ulubieńcach. Mam ja od polowy miesiąca i nosze ja prawie codziennie! Jeszcze niedawno była na nowej kolekcji w ZarzeTRF za cenne 170 zł mi udało się ja upolować na przecenie za 80 zł.  To typowa dresowka bardzo wygodna sięgająca do polowy łydki. Jest genialna i świetnie nadaje się dla osoby nienoszącej sukienek.

2.       Konturówki Essence Lipliner nr 06 Satin Mauve 
          I Emily Long- Lasting Lippencil nr 217 -  moje faworytki tego miesiaca. 217 nadaje się do brązowo różowego makijażu ust a’la Kylie Jenner a 06 to wprost idealny brudny róż! Jeśli chcecie poczytać więcej na temat tych konturówek zapraszam tu !

3.       Rimmel Salon Pro z Lycrą nr 411 Navy Seal moje absolutne odkrycie! Lakier trzyma się na moich paznokciach spokojnie 5 dni/ ma świetny szaro niebieski kolor. Jestem z niego bardzo zadowolona i z pewnością wypróbuje więcej kolorów z tej serii. Można je kupić za 20 zł. To dosyć spora cena jak za lakier, ale naprawdę warto. Ja chyba skusze się na czerwień.

4.       Maść Arnikowa niestety styczeń był bogaty w stłuczenia i dość poważną kontuzje palca u nogi. Dzięki tej maści wszystkie guzy i stłuczenia bardzo szybko się goiły.

5.       I Pod Shuffle mój prezent gwiazdkowy. Miłość mego serca i absolutny ulubieniec już mogę powiedzieć tego roku. Używałam go cały styczeń! Przekonałam się jak bardzo brakowało mi ulubionej muzyki. Cudownie jest słuchać ulubionych utworów w nudnej drodze na uczelnie, na zakupy czy by sobie poćwiczyć. LOVE! 


1. Dress from Zara - who would have the idea that dress ever will be in faves. I got it from the middle of the month and the stretcher I almost every day! Until recently it was on the new collection in ZaraTRF for the valuable 170 zł me I was able to shoot on devaluated by 80 zł. Is brilliant and is ideal for the person affected by any dresses.
2. Essence Liner Lipliner No. 06 Satin Mauve And Emily Long- Lasting Lippencil # 217 - my favorites in this month. 217 is suitable for brown and pink makeup a la Kylie Jenner paragraph 06 is simply a perfect dirty pink! If you want to read more about these lipliner welcome here!
3. Rimmel Lycra Pro Salon No. 411 Navy Seal - my absolute discovery! Varnish is holding onto my nails calmly 5 days / has a great gray blue color. I am very pleased with it, and certainly will prove more colors in this series. You can buy them for 20 zł. It's quite a big price to pay for the paint, but really worth it. I will probably tempt the red.
4. masc Arnikowa - unfortunately, January was rich in bruises and quite serious injuries toe. With this ointment all the bumps and bruises heal very quickly.
5. iPod Shuffle - my Christmas present. Love of my heart and absolute favorite I can tell already this year. I used it the month of January! I found out how much I missed your favorite music. It is wonderful to listen to your favorite songs in a boring way to schools, shopping or to each workout. LOVE!


wtorek, 20 stycznia 2015

Konturówki za 5 zł

Czy da się kupić konturówki za 5 zł?


Dzisiaj mam dla Was prawdziwą gratkę! Ostatnio zaczęłam intensywnie zaczęłam używać konturówek wręcz nie wyobrażam sobie makijażu bez konturówki! Jako że jestem biednym studentem nie chce wydawać dużo i jeśli wiem, że produkt jest tani a dodatkowo bardzo dobry to kupuje!
Dzisiaj mam dla was perełki, których cena to ok 5 zł! Wiec, jeśli jesteście zainteresowani, co dla was przygotowałam zapraszam do lektury ;)


Musze przyznać, że prawdziwym wyzwaniem było znalezienie dobrych konturówek w tej cenie.  Pierwsze, o czym pomyślałam GOLDEN ROSE. Żaden z produktów, które kupiłam na ich stoisku nie zawiodły mnie! W przypadku konturówek było tak samo!

Gdy podeszłam kilka miesięcy temu do stoiska Golden Rose akurat była przecena na konturówki Dream Lips LipLiner. Nie słyszałam o tej serii wiec stwierdziłam, że wezmę i spróbuje tym bardziej, że konturówki są wodoodporne. Wiem, że to może lekkie oszustwo, bo konturówki w regularnej cenie kosztują 6,30 ja jednak kupiłam je za cenie lekko ponad 5 zł. Musze wam przyznać, że to był bardzo dobry zakup! Konturówki mają bardzo miękką konsystencje i pracuje się z nimi jak marzenie. Na ustach utrzymują się dość długo, spokojnie 5-6 godzin. Mamy 20 kolorów do wyboru.

Kolory, które wybrałam to kolor:
503 – ciepły jasny brąz idealny, na co dzień

509 – mocny róż, który świetnie pasuje do pomadki Golden Rose Velvet Matte nr 11 albo do fajnego różowego ombre. Idealny kolor na lato!


Kolejna seria ze stoiska Golden Rose, którą musiałam wypróbować to oczywiście seria konturówek Classics. Jest od niej bardzo głośnio a cena nie przekracza 5 zł! Do wyboru mamy prawie 30 kolorów! utrzymują się na ustach ok 4-5 godzin. Konturówki z tej serii nie są aż tak kremowe jak te z serii Dream Lips. Przez to, że nie są tak kremowe łatwiej narysować cienką linie, ale przez to trzeba być bardziej ostrożnym w ich użyciu.

Kolory, które wybrałam to:
313 – niestety bardzo tępa w użyciu. Ma bardzo piękny kolor – mocna fuksja- ale niestety rzadko jej używam, dlatego że bardzo źle się jej używa.
320 – bardzo ładny kolor czerwieni z wyraźnym pomarańczowym podtonem. Łatwo się z nią pracuje, mimo że to dość trudny kolor.

321 – piękny odcień różu, idealny na co dzień. Zawiera w sobie drobinki.


Ostatnia konturówka ze stoiska Golden Rose to seria Emily. Do wyboru mamy 20 kolorów a cena to tylko 4,20! Konturówka jest równie kremwa, co seria Dream Lips . Na ustach naprawdę utrzymuje się bardzo długo jest to 5-6 godzin spokojnie.  Jestem z niej bardzo zadowolona i na pewno nie poprzestanę na jednym kolorze.

Kolor, jaki posiadam to:
217- na początku się przeraziłam, że ten kolor jest zbyt intensywnym kolorem brązu, ale okazał się świetny do makijażu ust a’la Kylie Jenner .


Seria konturówek z essence jest po prostu idealna. Minusem jest to ze mamy do wyboru bardzo mało kolorów. Ich cena również nie przekracza 5 zł. Są bardzo kremowe a praca z nimi to istna przyjemność. Utrzymują się również 5- 6 godzin. Jestem zachwycona i mam ochotę kupić ich więcej.

Moje kolory to:
05 – to kolor Kylie ! Używam jej bardzo bardzo często! Mój ulubieniec tego miesiąca.
06- to mocny brudny róż. Również idealny, na co dzień, ale świetnie by się sprawdził na makijaż wieczorny. Uniwersalny. Sprawia ze naturalny kolor ust staje się lepszy.


Jeśli miałabym zrobić ranking wyglądał by on tak:

1.       Golden Rose Dream Lips
2.       Essence Lipliner
3.       Emily Long-Lasting LipPencil
4.       Golden Rose Classic Waterproof LipLiner
      
       Czy wy macie jakieś konturówki do polecenia ?



czwartek, 15 stycznia 2015

Codzienny, błyszczący makijaż!/ Daily, shiny makeup!


Mój codzienny makijaż!



Dzisiaj przedstawiam wam makijaż, który nosze praktycznie codziennie. Ostatnio stawiam na błysk! Makijaż jest zachowany jest w naturalnych brązowych odcieniach! Pojawia się błyszczące złoto, które daje dodatkowego efektu wow.


Pierwszym krokiem oczywiście jest położenie na powieki bazy.
Następnie biorę cień 358 i zaznaczam załamanie powieki.

Na całą powiekę nakładam kolor 463 – bardzo błyszczący jasny cień.


Na środek powieki nakładam bardzo błyszczący odcień złota nr 114.


Na wewnętrzny kącik oka nakładam miedziany kolor nr 609.


Błyszczącym brązem nr 423 zaznaczam kreskę – maluje ja od polowy powieki do wewnętrznego kącika.

Dolna powiekę zaznaczam kolorem 423 i 114.


Na koniec zaznaczam rzęsy tuszem.


The first step, of course, is the location of the database on the eyelids.
Then take the 358 and I note shadow crease.
I put the whole eyelid color 463 - very shiny bright shade.
At the center of the eyelid impose very shiny gold shade # 114.
423 glossy brown dash point out - I paint from the middle to the inner corner of the eyelid.
Lower eyelid color I note 423 and 114.
I mark at the end of the lashes ink.


To kosmetyki które użyłam:
Cienie z Inglota - numerki na zdjęciu :)
Pędzle -  do cieni Hakuro H79
                             elite #68
               do blendowania Hakuro H74
               do eyelinera Hakuro H85
Baza Zoeva

niedziela, 11 stycznia 2015

Golden Rose Velvet Matte



Matowe wykończenie na ustach ! 

 Dawno mnie tu nie było, ale wracam i mam dla was recenzje produktu, o którym każdy krzyczy na blogach czy na urodowych kanałach na youtube. Stwierdziłam, że jeśli używam namiętnie pomadek z tej serii to może wrzucę swoje trzy grosze i powiem, co ja o nich myślę.

Od producenta:
Pomadka do ust Velvet Matte tworzy na ustach aksamitne matowe wykończenie. Wysoka zawartość pigmentów oraz długotrwała formuła sprawia, że pomadka długo utrzymuje się na ustach. Idealnie się rozprowadza, a dzięki zawartości składników nawilżających oraz witaminie E dodatkowo odżywia i nawilża usta.. Produkt nie zawiera parabenów i jest testowany dermatologicznie.

Cena: 10,90zł / 4,2g


Trzeba zacząć, że jestem ogromną fanka matowego wykończenia na ustach wiec, gdy tylko usłyszałam o tym, że Golden Rose wprowadziło serie Velvet Matte poleciałam do ich stoiska. Na razie w swoich zbiorach mam 4 pomadki. Do zakupu zachęcił mnie tez filmik Hani (digitalgirl – linka podeśle wam na końcu notki). Pierwszym kolorem, jaki zakupiłam by nr 09, następnie 07, kolejny 02 a kolor 11 posiadam od jakiegoś miesiąca.
Opakowanie – po pomadce za 11 zł nie możemy oczekiwać nie wiadomo czego. Napisy z opakowania się ścierają szczególnie, gdy nosimy pomadkę w torebce. Mimo to opakowanie jest eleganckie, wytrzymałe i matowe :)

Mimo dość dużej gamy kolorystycznej są kolory, które są bardzo do siebie podobne wiec trzeba uważać z doborem. U mnie niestety kolory 07 i 09 są troszkę nietrafione za to 02 i 11 idealnie pasują do mojego typu urody, dlatego dobrze, że pomadki nie kosztują więcej, bo wydanie 11 zł na nieodpowiedni kolor aż tak nie boli.
Pomadki są matowe ale nie są tępe w swej konsystencji. Pod wpływem ciepła naszych ust pomadki nabierają kremowej konsystencji i nakładają się idealnie. Po kilku godzinach po nałożeniu usta jednak staja się coraz bardziej suche. I pamiętajcie, że by nosić te pomadki trzeba mieć gładkie usta, bo pomadka podkreśla suche skórki.
Intensywność koloru utrzymuje się 4-5 godzin. Kolor ściera się równomiernie a delikatny kolor utrzymuje się cały dzień.

Seria matowych pomadek od Golden Rose często porównywana jest do serii matowych pomadek z MAC. Po co płacić prawie 90 zł za pomadkę, gdy możemy wydać 11 i cieszyć się wysokiej, jakości produktem.


 Kolor 02 jest jak dla mnie idealny. Świetnie sprawdza się, jeśli planuje makijaż usta a’la Kylie Jenner.
07 jest niestety trochę dla mnie za jasny. Wyglądam z nim bardzo blado, dlatego zawsze na wierzch daje błyszczyk by efekt był troszkę lepszy.
09 jest kolorem bardzo zbliżonym do mojego kolor ust, dlatego używam go w makijażach makeup no makeup.
11 to ostry róż. Świetnie sprawdzi się w lato by nadać makijażowi dodatkowy efekt wow.



Jeśli jesteście zainteresowani pomadkami z tej serii to zachęcam do zobaczenia filmiku Hani !


czwartek, 1 stycznia 2015

Aktualizacja- Cienie z Inglota/ Update- Inglot Eyeshadows



Witajcie w Nowym Roku ! 


Jak ten czas szybko leci! Nie do wiary, że mamy już 2015! Z tej okazji życzę wam dużo szczęścia i miłości! Oby 2015 był jeszcze lepszy niż 2014!

 Dziękuje, że było was tak dużo w starym roku i liczę na to, że z nowym rokiem będzie was jeszcze więcej.


Zastanawiam się jak u was z prezentami od Mikołaja. Ja dzisiaj przedstawię wam, co sama sobie sprawiłam pod choinkę. Stwierdzicie – znowu cienie- ale po prostu nie mogłam się oprzeć. Mam zdecydowaną słabość do cieni Inglota. Trudno się dziwić. Świetna jakość za niską cenę. Gdy wchodzimy do sklepów Inglota aż ma się ochotę chwycić te cudowności
 i uciekać (nie chce nakłaniać nikogo do kradzieży, ale taka prawda ;) ).




Welcome in the New Year!

Time runs so fast! I can not believe that we are already in 2015! On this occasion, I wish you much happiness and love! May 2015 was even better than 2014!
  Thank you, it was you so much in the old year, and I hope that the new year will you even more.
I wonder if the rest of you with gifts from Santa. Today I present to you, which I caused to itself under the Christmas tree. It - again cienie- but I just could not resist. I have a strong fondness for Inglot shadows. It is hardly surprising. Great quality for a low price. When you go into the shops Inglot until one is tempted to grab these miraculous and run (do not want to encourage anyone to steal, but it's true;)).


Baza pod cienie 

Gdy w Inglocie kupujemy coś powyżej kwoty 50 zł (a ja wydałam znacznie więcej – ups) dostajemy zniżki na kilka produktów. Ja na przykład zdecydowałam się na kupno bazy pod cienie, która przeceniona była z kwoty 38 zł na 20! Niestety moja kochana baza z Zoevy sięgnęła dna wiec akurat trafiła się idealna okazja na wypróbowanie nowej.
Po przyjściu do domu zdziwiła mnie niska ocena tej bazy na portalu wizaż, ale nie raz już przekonałam się, że produkty nisko oceniane nie są takie złe. 
Zobaczymy jak będzie tym razem.

Baza ma pojemność 5,5 g



Eyeshadows Base

When we buy something in Inglot over an amount of 50 zł (and I put out much more - ups) get discounts on several products. For example, I decided to buy the base under the shadows that had overestimated the amount of 38 zł for 20! Unfortunately, my dear base of Zoeva hit rock bottom so just hit the perfect opportunity to try out a new one.
After coming home, I was surprised that a low score on the portal base make up, but not once have I found out that the low-rated products are not so bad.
See how it goes this time.

The base has a capacity of 5.5 g


463


Pochodzi z serii Double Sparkle, czyli jak sama nazwa wskazuje bardzo mocno się minieni. Jest to idealny kolor beżu z dodatkiem złotych drobinek! Świetnie się nadaje do rozświetlającego makijażu albo by podkreślić łuk brwiowy czy wewnętrzny kącik oka. 



463

It comes with a series of Double Sparkle, which as the name suggests very strongly shines It is the perfect color beige with gold particles added! It's great for highlighting the makeup or to highlight the eyebrow and the inner corner of the eye.



114


Cień z serii AMC Shine. Ma piękny złoto miedziany kolor z dużą ilością drobinek, które na oku tworzą piękną, nie nachalną tafle. Cień ma bardzo kremową konsystencje i świetnie się z nim pracuje. Jeden z moich ulubieńców w mojej kolekcji!



114

Shadow of a series of AMC Shine. Copper has a beautiful gold color with lots of particles which create a beautiful eye, not intrusive sheets. Shadow has a very creamy consistency and great to work with. One of my favorites in my collection!


423


Kolor bardzo wyjątkowy. Jest to mocny fiolet z nutką brązu. Będzie idealnie komponował się z makijażem w odcieniach różu jak i brązie. Pochodzi z serii perłowej. Zawiera drobinki, które da się rozetrzeć. 



423

Color that is very unique. It is a powerful purple with a hint of brown. Will be perfect for makeup in shades of pink and bronze. It comes with a series of pearl. Contains particles that can rub.



452


Kolejny kolor trudny do opisania. Bym nazwała go mocnym kolorem miedzi jednak również wydaje mi się że wpada w fiolet. Pochodzi z serii perłowej. W Inglocie powiedziano mi że będzie to kolor lata 2015!  




452
Another color is difficult to describe. I called him a strong copper color but also seems to me that it falls into the violet. It comes with a series of pearl. In Inglot I was told that it will be the color of summer 2015!




450


Mój ulubieniec ! To wyjątkowy burgundowy kolor. Pochodzi z serii perłowej i również ma być kolorem lata 2015!



450
My favorite! This unique burgundy color. It comes with a series of pearl and also to be the color of summer 2015!



446


To typowy mocny granat. Mysle że będzie super współgrał z brązowymi cieniami i z moimi niebieskimi oczyma. Pochodzi z serii perłowej. 



446

This is a typical powerful grenade. I think that would be cool dovetails with brown shadows and with my blue eyes. It comes with a series of pearl.





 Swatche cieni bez bazy.
Swatches without base.


 A tak prezentują się moje cienie (obawiam się że na tym się nie skończy) i paletki :)
And that my shadows present (I am afraid that this will not end) and palette :)