Wciąż zakochana w lakierach Golden Rose rich color!
Na początku nadmienię, że post miał się pojawić w połowie miesiąca,
ale nie wiem, co się stało, że post niestety się nie opublikował. Chyba niestety
blogger chce bym posty publikowała ręcznie wiec serdecznie wybaczcie mi za moje
spóźnienie z postami, ale dopiero dzisiaj zwróciłam uwage, że postów mi brakuje
na głównej stronie bloga. Także jeszcze raz przepraszam i na drugi raz obiecuje
być bardziej uważa.
Tak wiem, że w ostatnim poście pisałam całkiem sporo o tej serii,
ale nie mogłam się oprzeć nie pisząc wam kilku słów o numerku 52. Jak sami
widzicie jest to bardzo delikatny odcień różu. Napisze więcej – moim zdaniem
jest to świetny odpowiednik Essie Fiji z tym, że lakiery Essie kosztują 40 zł a
lakiery z GR kosztują nie całe 7 zł i moim skromnym zdaniem są lepsze. Lakiery z
Essie i GR utrzymują się tak samo długo na moich paznokciach. Jednymi różnicami
miedzy Essie a GR to takie, że lakier Essie jest znacznie bardziej rzadszy w
konsystencji i ma mniejszy pędzelek.
Jeśli chcecie wiedzieć więcej o lakierach Golden Rose Rich
Color Nail Lacquer zapraszam do poprzedniego postu z serii Monday Mani.



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz