Nowości, nowości, nowości !
Ostatnio sporo nowości w mojej toaletce. Sporo zakupów (wiadomo
promocje rosmanowe rujnują portfel) ale też darów losu, za które ogromnie dziękuje.
Dzisiaj wam pokaże, jakie cudowności wpadły w me ręce i jakie jest moje
pierwsze wrażenie na ich temat.
Co do promocji Rossmanowych – jestem ogromnie zawiedziona! Miałam
liste produktów, która chciałabym zrealizować niestety nawet, gdy poszłam pierwszego
dnia promocji z samego rana asortyment nie był uzupełniony. Odwiedziłam kilka
salonów i w każdym tak samo. Nieuzupełniony asortyment albo wszystko wykupione.
Masakra.
L’Oréal Paris Glam Bronze 102
Niestety nie dorwałam odcienia jaśniejszego, dla blondynek. Ten
odcień jest zdecydowanie za ciepły, ale stwierdziłam, że będzie mi służył w
lato żeby ocieplić swoją skórę. Zupełnie nie nadaje się do konturowania. Rozświetlacz,
który znajduje się obok bronzera całkiem daje rade. Cena po promocji to ok 27
zł.
Astor Perfect Stay concealer 001 ivory
Oj, oj ,oj chyba znalazłam swój idealny korektor. Jest jaśniejszy
od mojego wcześniejszego korektora z Kobo, ale wciąż nie jest to tak jasny
korektor jak bym chciała, lecz myślę ze nic lepszego nie znajdę, tym bardziej
ze jego konsystencja jest niesamowita. Jest bardzo kremowy, ani trochę nie
wysusza skory a korektor z Kobo miał skłonność do wysuszania. Cena po przecenie to ok 16 zł.
Rimmel 60 seconds by Rita Ora – Rain Rain go Away 498
Na pewno pojawi się jego recenzja w kolejnym poście z serii
Monday Mani. Pierwszy post z tej serii znajdziecie Tu! . Mogę powiedzieć wam, że jestem zachwycona tym
lakierem. Świetny kolor, szeroki pędzelek, dosyć długo się trzyma. Więcej informacji
niebawem. Cena po promocji to ok 7 zł.
Essence pigments - black sparrow 20
Pigment kupiłam za grosze. Kupiłam go z myślą o mieszaniu go
z Duraline. Ma kolor czarny, lecz zawiera drobinki. Idealnie nada się na
wieczorne spotkania by dodać spojrzeniu efektu wow.
Rimmel lasting finish color rust
Pierwsze z listy darów.
Mam mieszane uczucia co do tego produktu. Są mocno nawilżające
i mają lekki pigment koloru, który nawet utrzymuje się na ustach. Jednak w związku
z tym ze ma konsystencje balsamika do ust szybko z nich znika. Ma tez dziwny waniliowo-
miętowy zapach. Musze jeszcze ich poużywać żeby wyrazić dokładniejsza na ich
temat. Na chwile obecną mam mieszane uczucia.
Astor eyeartist eye shadow colorwaves
Jeszcze nieużywane przeze mnie cienie. Mam zamiar użyć ich
przy następnym makijażu. Mam nadzieje, że jeszcze w tym miesiącu pojawią się na
blogu zdjęcia makijażu z ich użyciem. Oby się spisały!
Rimmel scandaleyes
eye shadow stick crayon
– 24h waterproof 008 blackmail
Świetna czarna kretka – bardziej cień w kremie. Stanowi idealne
podbicie cieni i świetnie nadaje się do makijażu smoky. Myślę, że użyje jej
przy makijażu cieniami z Astora wiec zobaczycie ta kredkę niebawem w akcji.
Golden Rose
To efekt mojej frustracji na brak produktów w Rossmanach a
Golden Rose nigdy mnie nie zawodzi. Sięgnęłam po znane i sprawdzone produkty. Oczywiście
sięgnęłam po znane wszystkim Velvet Matte. Tym razem wybrałam kolor, 13 o
którym często wspomina Basia z kanału callmeblondieee. Mogliście widzieć go w
akcji w ostatnim makijażu Tu!
Oczywiście nie mogło zabraknąć kolejnej pomadki z serii
Vision Lipstick. Kolor 138 to kolor dla mnie-lekka śliwka. Używam jej
codziennie.
I lakier- znany kolor, 52 który jest tańszą wersją Essie
Fiji.
Więcej:
Velvet
Matte Tu!
Vision
lipstick Tu!
Rich color
nail lacquer Tu!



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz