Czas na recenzje!
Dzisiaj będę chciała dokona wywodu na temat dość kultowego
produktu z Maybelline. Mowa oczywiście o Instant Anti – Age Effect w odcieniu
01 light. Mam na jego temat mieszane uczucia wiec, jeśli używaliście
kiedykolwiek tego produktu napiszcie, co o nim myślicie.
Zaczynając- korektor niestety nie jest dostępny w Polsce. Ja
swój kupiłam w Niemczech w drogerii DM bodajże za 10 euro. W opakowaniu mamy
6,8 ml produktu – teoretycznie całkiem sporo.
Producent obiecuje, że po jego użyciu znikną nam cienie pod oczami oraz
ma działać antystarzeniowo (jasne- dobry chwyt marketingowy). Aplikator ma postać
gąbeczki, która napełnia się produktem, gdy przekręcamy opakowanie. Nie owijając
w bawełnę nie pasuje mi taka forma aplikatora. Jest bardzo nie higieniczna. Gąbeczki
nie można ściągnąć i wymyć. Ble.
Może na początek zacznę od jego plusów:
- Aplikator całkiem dobrze aplikuje produkt na twarz. Nike ma z tym problemu.
- Krycie jest całkiem ok- Średnie. Widać ze cienie są zakryte.
- Nie wchodzi w zmarszczki.
A teraz minusy:
- Kolor zdecydowanieee za ciemny! Jeśli chcecie koloru, który rozjaśni wam strefę pod oczami to nie to!
- Koniecznie trzeba go przypudrować!
- Po 5-6 godzinach nie wygląda już tak idealnie.
- Aplikator.
- Bardzo mało wydajny.
- Cena nie zacheca.
Korektor jest zachwalany na youtubie, ale moim zdaniem nie ma,
nad czym się tak zachwycać. Znam lepsze korektory za 10 zł. Niestety tego
korektora nie kupie ponownie. Przemyślałabym ponowny jego zakup gdyby korektor
miał jaśniejszy odcień.



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz