Róż marzeń !
Gdy tylko zobaczyłam na zagranicznych blogach Hourglass
Ambient Lighting Blushers zakochałam się. Byłabym w stanie zbierać każdą złotówkę
by kupić jeden z tych piękności! Na szczęście firma Max Factor uratowała myślę
nie tylko mój portfel i wydała Creme Puff Blush!- czyli bardzo dobrą kopie
Hourglas.
Nowe Max Factor Creme puff blush dostępne są w sześciu
odcieniach i w regularnej cenie kosztują miedzy 50 – 60 zł. Hourglass kosztują aż
30 funtów, czyli kradzież w biały dzień.
Hourglass działają na tej samej zasadzie, co Max. Są to
wypiekane róże i zawierają rozświetlające pigmenty by ożywić i rozświetli skórę.
Jeśli chodzi o opakowania są one okrągłe plastikowe, ale jednocześnie
solidne. Są proste lekkie i spełniają swoje zadanie.
Róże bardzo łatwo się aplikuje na policzki! Każdy znajdzie
odcień dla siebie. Jest idealny na wiosnę i lato by ożywić cały wygląd twarzy. Produkt
wystarczy nałożyć na szczyty kości policzkowe by z różu stal się subtelnym
rozswietlaczem.
Max factor zrobiło dobra robotę tworząc te róże. Nie musimy zbierać
złotóweczek i czekać aż Hourglass będzie dostępne w Polsce.
Pędźcie do SuperPharm bo do końca kwietnia można dostać te
róże w przecenie. Wystarczy, że macie kartę lifestyle i te róże dostaniecie za
25 zł.
Tak prezentują się odcienie:
Lovely Pink – najjaśniejszy odcień, nadaje się dla zupełnych
bladziochów by nadać policzkom subtelny wygląd
Nude Mauve – średni odcień, zastanawiałam się czy go nie kupić!
Idealny!
Seductive Pink- średni odcień, typowy odcień soczystego różu
Lavish Mauve – średni odcień, właśnie ten wybrałam! Brudny odcień
brzoskwiniowego różu! Uwielbiam!
Alluring Rose – średni odcień, typowy brudny róż
Gorgeous Berries- najciemniejszy odcień, mocno się zastanawiam
czy go nie dokupić, mocny odcień czerwono jagodowy. Jestem ciekawa jakby się prezentował
na policzkach.




Brak komentarzy:
Prześlij komentarz